zdiencia Ignacy Krasicki

Pod prąd...

Temat: Villa Inka
Odpowiedź na nasze pytania znajdowała się u mnie na półce
Będzie to obszerny cytat z książki Gabrieli Danielewicz "W kręgu Polonii Gdańskiej" wydanej przez Marpress 1996. Zdjęcia nieco później, bo skaner jeszcze w kartonie :

"Tramwaje zdążające z Wrzeszcza do Broesen (Brzeźno) linii numer 8 i 9, dojeżdżające do plaży, mijały przy ostatnim przystanku z prawej strony okazały, dwupiętrowy budynek z poddaszem przy Neufahrwasserweg 1 (Ignacego Krasickiego) o nazwie "Anita". Na parterze tego domupo jednej stronie od frontu znajdował się sklep kolonialny (Kaisers Kaffee-Geschäft), a po drugiej stronie ochronka Macierzy Szkolnej prowadzonej przez dominikankę, siostrę Emanuelę. Dom był własnością znanego kupca i działacza polonijnego Stanisława Sobkowiaka, który osiał z rodziną w Brzeźnie w 1930 roku. Na terenie posesji mieścił się parterowy budyneczek, który właściciel odstąpił Związkowi Polaków na świetlicę. Do tej pory żaden właściciel nie chciał udostepnić swego domu na cele polonijne. Odbywały się tam również spotkania filii Towarzystwa Byłych Powstańców i Wojaków, którego Sobkowiak był przewodniczącym. W domku tym pod nazwą Villa Inka tętniło życie społeczne i kulturalne tej położonej nad morzem gdańskiej dzielnicy.
Świetlica, kierowana przez żonę komandora, Ludmiłę Ziółkowską, atrakcyjnymi imprezami przyciagała Polaków z Brzeźna i Gdańska. Animatorem tego ożywienia okazał się właśnie Stanisław Sobkowiak, wygłaszający patriotyczne przemówienia na bazarach i spotkaniach z okazji świąt narodowych.
(...)
Dom polski w Brzeźnie opustoszał, ponieważ trzy córki w jednym roku [ 1932 przyp.H]
opuściły go po zamążpójściu, niemniej nadal gromadzili się w nim Polacy na zbiórkach i imprezach.
(...)
Stanisław Sobkowiak również trafił do Stutthofu i został zamordowany zastrzykiem w kwietniu 1940 roku w obozowej izbie chorych
(...)
Dziś już nic nie pozostało po dawnym ośrodku polskości w Brzeźnie. Wojna zrujnowała willę "Anita", wktórej znajdował się sklep właściciela i ochronka, oraz willę "Inka", pełną gwaru, poezji i polskich pieśni."

Więcej o historii rodziny Sobkowiaków później. Narazie tylko o willi.
Źródło: forum.brzezno.net/viewtopic.php?t=385



Temat: Książki :)
Ja osobiście lubię książki z serii MY dziewczyny wydawnictwa Amber, moją ulubioną serią są "Pamietniki księżniczki", "Dziewczyna Ameryki"... Ale nie powiem, że "Harry Potter" nie jest ciekawy, bo czytałam i mi się też podobał

Poza tym kocham czytać książki...

Ps. Do pamiętnika kiężniczki napisałam kiedyś recenzje na polski i do szkolnej gazetki... Poniżej ona (może troche nudna, ale zawsze coś)


Słusznie Ignacy Krasicki powiedział „Książka nierozdzielny towarzysz, przyjaciel bez interesu, domownik bez naprzykrzania.” Takim właśnie towarzyszem, przyjacielem i domownikiem jest „Pamiętnik księżniczki”, książka napisana przez Meg Cabot .
Akcja tej książki toczy się w Nowym Jorku, dzieje się to około 2000 roku. Główną tematyką tej książki są losy 15 – letniej księżniczki.
Główna bohaterka jak już wspomniałam ma 15 lat, a nazywa się Mia Thermopolis. Mia żyje sobie spokojnie z matką na poddaszu jednego z wielu przeciętnych budynków mieszkalnych. Jej ojciec nie mieszka razem z nimi, choć stara się z Mią spędzać dużo czasu. Mia ma przyjaciółkę Lilly oraz tak jak każda nastolatka, posiada skrytą miłości do szkolnego przystojniaczka, Josha Richtera. Ma kota Grubego Louie, który ma nietypowe hobby, a mianowicie pożeranie skarpetek. Przez to wszystko, co zostało wyżej wymienione można pomyśleć, że jej życie jest przeciętnym, życiem Amerykanki. A jednak pewnego dnia jej życie przestawia się o 360° - tata wyznaje jej, że jest ona następczynią tronu, babka domaga się prowadzenia lekcji etykiety, mama spotyka się ze znienawidzonym przez Mię nauczycielem algebry, panem Gianinim. Jej zdjęcia lądują na pierwszych stronach gazet, babka (która jest księżną wdową) umawia ją na coraz to bardziej wyszukane konferencje prasowe. Lecz w tym czasie w głowie Mii, roi się tylko od amorów. Zaczyna się spotykać z Joshem, co myślała, że nigdy nie będzie możliwe i umrze w ten sposób nie kochana. Kłóci się z przyjaciółką, która była zazdrosna o wywiad w „Majesty”. Ma dość takiego życia, zaczyna sama sobie współczuć. Największą przygodą dla niej jest „Bal zimowy”, na który ma iść z Joshem. Związane z nim przygotowania, w których uczestniczyła pomocna babcia. Gdy nadchodzi czas balu, czar i urok Josha przestaje dla Mii istnieć, ponownie się zakochuje. Tym razem jej wybrankiem jest brat jej przyjaciółki.
„Pamiętnik księżniczki” spodobał mi się bardzo. Myślę, że w skali szkolnej bez przeszkód mogłabym postawić tej książce szóstkę z plusem (6+), gdyż jest frapująca, absorbująca, a spotkanie z nią to wspaniała przygoda. Bohaterzy przypadli mi do serca i gustu, myślę, że są godni szacunku i uznania. Akcja nie daje się oderwać od niej, po prostu jest bardzo pochłaniająca. Wydarzenia w niej zawarte są ciekawe oraz bardzo zaskakujące. Mogłabym dalej o niej pisać w samych superlatywach, ale nie oszukując nikogo ta książka właśnie na takie gorące i dobre słowa uznania zasłużyła. Książka ta pobudziła mnie emocjonalnie, czytając ją mogłam połączyć się z bohaterami. Gdy ją czytałam, sen spędzała mi ona z powiek. Wyrażając się zwięźle: Książka Ta Jest Warta Uwagi! Polecam ją z całego serca wszystkim.

Źródło: tokiohot3l.fora.pl/a/a,105.html




 

Powered by WordPress dla [Pod prąd...]. Design by Free WordPress Themes.