zdjęcia Glista ludzka

Pod prąd...

Temat: problemy ze stolcem
mialam ostatnio to samo... wyglądało to jak makaron od spagetti
oczywiście poszłam do lekarza i wyszło mi ze miałam gliste, jestem
po pierwszej kuracji pyrantelem i jest coraz lepiej,
jak wejdziesz na strone www.wikipedia.pl i wpiszesz hasło glista
ludzka to tam jest zdjecie jak ona wygląda, moze własnie ty tez to
masz, tylko pamietaj ze cała twoja rodzina musi tez przejsc ta
kuracje bo nie wiadomo kto kogo zarażał
pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,216,67635928,67635928,problemy_ze_stolcem.html



Temat: moja mała Zula - podejrzenie FIP :(
w opisie glisty ludzkiej i tasiemca ludzkiego (ale adekwatnie koty też mają)
jest także podane, że objawy to m.in. płyn w opłucnej. Co by to miało znaczyć
nie wiem, ale ostatecznie glisty perforują płuca i oskrzela, ścianki jelit,
więc dlaczego by nie miały się znaleźć jakieś płyny w tych sperforowanych
miejscach tj. płuckach. Może to te cholery pasożyty....? Wytropić ich na
zdjęciu nie ma jak, a Bartuś za ich przyczyną miał na zdjęciu niszę koło płuc i
serca, a poza tym astmę, że ho, ho.
Może tu jakaś możliwość się rysuje? Przyczyna niejedzenia i chudnięcia też by
to była wspaniała a taka prosta..... Jak bym tak chciała, żeby to tylko tak!
Trzymam kciuki! Wiesia + 8
PS. Po Bartusiu nie było widać glist. Kiedy już był prawie rok leczony, nagle
zrobił tę uprzejmość i zwymiotował raz tylko jedną glistę, ale jaką! Potem
odżył, dopóki ta perforacja i wcześniejsze choroby nie dały znać o sobie astmą.
A i moja Fryga i Filipek też nic nie mówiły, ani nie dawały znaku zarobaczenia.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10264,51760341,51760341,moja_mala_Zula_podejrzenie_FIP_.html


Temat: Co to za zmiany skorne?
Witam!
Ogladałam zdjecia ....i zaskoczyłam się ,ze takie same liszaje, zmiany miała
moja córka.
Smarowałam wszystkim a takze elidelem, A-derma, clotrimazolum i inne cuda.
Jednak przyczyną tych zmian nie była alergia( jak mówiono) na pyłki,
czelolade , wodę, roztocza- co lekarz to inna diagnoza.
Przyczyną była glista ludzka a raczej jej toksyny.
Po wyleczeniu tego gada zmiany ustąpiły i zero problemów skórnych i
alergicznych.
Moze to jest przyczyną...a moze nie.
Dodam ,ze dzieci znajkomych które maja także glisty też mają takie zmiany na
skórze.
Czyżby zbieg okoloczności? Zrób badania kału( 3x pod rzad) NIE RAZ!!!- bo tak
wiekszość robi.Trzy kolejne wypróżnienia..
pozdrawiam
kasia
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,25597538,25597538,Co_to_za_zmiany_skorne_.html


Temat: Brzydka pupa - zdjęcie
badań nigdy nie za wiele.

grzyb i pasożyty dają takie same objawy alergiczne. moja córa ma takie same
policzki jak twój synek - ma glistę ludzką a ja myślałam, że to alergia.

gdyby nie to forum nigdy nie zaczęłabym badać kału pod kontem pasożytów.

także mówię, zrób badania - nie ma na co czekać. widziałam zdjęcia grzyba u
niemowlaczka zachodzącego na całe ciało - od kupki. może to rumień, lekarzem nie
jestem, więc pokaż dermatologowi - nie trzeba mieć skierowania!

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,74198287,74198287,Brzydka_pupa_zdjecie.html


Temat: Since pod oczami pasozyty
Przeczytałam wszystkie Twoje wpisy i zero konkretów:
Brak konsultacji z lekarzem
Samodiagnoza
Samoleczenie olejkami

Owszem glista ludzka składa te tysiące jaj, ale one muszą dojrzewać
(nie pamiętam - kilka tygodni), poza organizmem ludzkim.
Oglądałam kiedyś program, gdzie ludzie celowo spożywali określoną
liczbę jaj(larw) glisty, w celu leczenia reakcji alergicznych.

Jeżeli wierzysz w te robaki - cokolwiek by to nie było, dziecko
powinien zdiagnozować kompetentny lekarz....
Ja już pisałam - mało wiarygodnie piszesz...
Owszem zdjęcia są.... ja w kupce mojej córci "widziałam" ostatnio,
tysiące owsików - okazało się że to niedotrawione włókna mięsa,
które jadła dzień wcześniej z zupką...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,85814347,85814347,Since_pod_oczami_pasozyty.html


Temat: leczenie pasozytów
Nie chcę absolutnie siać zamętu, ani do niczego Was namawiać, ale jeśli macie
podejrzenia, że dziecko ma owsiki to nie czekałabym na wizytę w poradni tylko
podała pyrantelum. Osobiście mam zaprzyjaźnioną farmaceutkę i na moją prośbę
sprzedała mi lek.
Moja matka pracuje w przedszkolu. Pracowała w nim, jak byłam jeszcze mała.
Pamiętam jak dziś rodzinne odrobaczanie. Przynosiła do domu butelkę pyrantelum i
wszyscy je piliśmy. 20 lat temu owsica była bardziej powszechna niż dziś.
Wiem jak bardzo potrafi to utrudniać życie dlatego trzymam kciuki za powodzenie
w walce. Pyrantelum działa także na glistę ludzką. A ta potrafi nie dać o sobie
znać - nawet poprzez badanie kału.
Koleżanka podała dzieciom lek, ponieważ w zdjęciu RTG wyszły zmiany spastyczne -
takie jakie pozostawia po sobie glista. W ciągu dwóch tygodni dziecku przeszedł
kaszel, na który leczyła dziecko kilka miesięcy.

Labo w szpitalu znam. Dziwi mnie tylko sposób badania kału. Jednorazowa próbka
ma, według specjalistów tam pracujących, określić czy dziecko jest nosicielem
pasożytów. Jak czytam informacje o warszawskim laboratorium, gdzie mówi się o 3
próbkach, to tym bardziej się nad tym zastanawiam...

Sama zastanawiałam się nad wysłaniem próbek do Warszawy. Na razie podjęłam walkę
z grzybami.

Aha, jeśli któraś z Was odda kał do zbadania w kierunku grzybów, to wspomnijcie
o mykogramie, bo nie zawsze go robią. Poproście też o mykogram w kierunku
nystatyny - w normalnym "zestawie" jest pomijana.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,600,77001006,77001006,leczenie_pasozytow.html


Temat: MILOSC PO SLOWIANSKU
Ochydztwo!!!!! Glista ludzka!!!!!!! Dłuuuuuuuuuuuuuugie! Widziałam zdjęcie!!!!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,70,4444107,4444107,MILOSC_PO_SLOWIANSKU.html


Temat: Ku pokrzepieniu serc, czyli opowieść prawdziwa!
mamka30 napisała:

...(przepraszam ze ciebie tak męcze ale po zobaczeniu tych
> zdjec mam jakas nic nadziei...)...

No właśnie o to mi chodziło i bardzo się cieszę, bo lubię
pisać ))

Badania kału na pasożyty, lamblie(!!!) i drożdżaki robiłam
dwukrotnie u Kamirskiej - pasożytów brak, candida +, a z kału
badanego po odrobaczaniu candida ++. Przed odrobaczaniem
sprawdzaliśmy na biorezonansie - i mi i synkowi wyszły lamblie i
glista ludzka. Nie jestem w stanie powiedzieć czy biorezonans się
nie mylił, ale przeprowadziliśmy 1 porządne odrobaczanie, wszystko
wg zaleceń, zaczęliśmy o pełni księżyca ja, mąż i synek, braliśmy 3
rodzaje leków (synek 2), stosowaliśmy herbatki przeczyszczające,
zrobiliśmy mega, ale to mega porządki, prasowanie wszystkiego,
mycie, pranie zabawek, przelewanie wrzątkiem. Odrobaczyli się też
dziadkowie często przebywający z dzieckiem, opiekunka piła Balsam
Kapucyński. Jednakże efektem odrobaczania było okropne pogorszenie
(zdjęcia dłoni są w galerii), w między czasie przeczytałam w książce
Siemionowej, że zaraz po odrobaczaniu należy przeprowadzić
odgrzybianie, w przeciwnym razie grzyby rozrosną się w miejsce
pasożytów. I tak jak w lutym przeszliśmy na dietę przeciwgrzybiczną
stosujemy ją do dziś. Na efekty trzeba poczekać, bo to nie jest
radykalna metoda walki z grzybami. Równocześnie podawałam codziennie
rano i wieczorem probiotyki (Lacidofil na zmianę z Dicoflorem). A
naprawdę cud obserwowaliśmy jak synek w Wielkanoc pierwszy raz
poważnie zachorował (wcześniej tylko był przeziębiony bez gorączki).
Przechodził zapalenie oskrzeli w gorączką około 40stopni, duszności,
kaszel, mnóstwo flegmy. Starałam się podawać jak najmniej leków,
podawałam herbatkę z lipy na wypocenie, chłodziłam mokrymi
pieluchami, tylko w nocy przy największej gorączce 40stopni
podawałam Nurofen, robiłam inhalacje, oklepywałam oskrzela, pod
koniec choroby akurat mieliśmy wizytę u dr Mikołajewicz, więc ona mi
wyklepała Nikosia z każdej strony i po 2 tygfodniach mieliśmy
oskrzela oczyszczone , a skóra bardzo się poprawiła po tej
chorobie wg mnie dzięki wysokiej gorączce, która wygotowała
szkodniki )) Dobra na razie tyle, bo się rozpisałam.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,83804709,83804709,Ku_pokrzepieniu_serc_czyli_opowiesc_prawdziwa_.html


Temat: Czy jest jakaś strona?
Strony są zapewne (niestety nie mam linków). Jednak wiedz, że zmiany mogą byc
powodowane różnymi przyczynami (zdjęcia mogą być identyczne takich zmian).
Zobacz inne wątki. Zobacz, że sam "widok" plam na skórze nie daje żadnej
pewności co to jest.
U jednych były to lamblie, u innych bakterie (gronkowiec), u jeszcze innych
dzieci - robaczyce. Oczywiście może to być także alergia, nietolerancja
pokarmowa.
Tu zawsze proponujemy wykluczać najpierw przyczyny zmian skórnych badaniami
kału. Jakimi?

Poczytaj to:

są 3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
Pasożyty przewodu pokarmowego to :

1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
(czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
zasady:
- zero mleka
- zero słodkiego
- więcej tłuszczy
- więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
lamblii:
- Furazolidon u dzieci
- Macmiror - u dorosłych
- Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
warunkach.

Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
go podawać poniżej 12 roku życia.

3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
(dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
Robaki są ich dwa rodzaje:
a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
- Pyrantelum u małych dzieci
- Zentel u starszych dzieci i dorosłych
- Vermox u starszych dzieci i dorosłych
Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
wszystkich lęgów z jaj.
b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
(toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
parazytologicznych lub zakaźnych.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,54508980,54508980,Czy_jest_jakas_strona_.html


Temat: odczulanie!!!
Glistnica (Ascaridosis) – co to za choroba?
Jest to jedna z najczęstszych chorób pasożytniczych przewodu pokarmowego.
Wywołana jest przez zakażenie jelita ludzkiego glistą ludzką (Ascaris
lumbricoides). Glista ludzka to robak o długości 25-40 cm. Najczęściej chorują
dzieci.
Jak się zarażamy glistnicą?
Człowiek zakaża się przez spożycie pokarmów zanieczyszczonych jajeczkami z
larwami. Jaja pasożyta znajdują się zwykle w kale innego żywiciela. Do zakażenia
dochodzi drogą pokarmową przez połknięcie jaj,
przenoszonych przez brudne ręce, zanieczyszczony kałem pokarm lub wodę.
Cykl rozwojowy glisty ludzkiej
Jaja glisty wydalane z kałem zawierają taką formę zarodka, która nie jest zdolna
do zarażenia. Dopiero po 6-tygodniowym rozwoju poza ustrojem, w wodzie lub
wilgotnej glebie powstaje zakaźna larwa. Po zakażeniu człowieka larwa dostaje
się do jelita cienkiego. Tutaj wydostaje się z otoczki jaja, przebija się przez
ścianę jelita do naczyń krwionośnych, a następnie z krwią wędrują do oskrzeli i
pęcherzyków płucnych. Larwy odkrztuszane do jamy ustnej są połykane z plwociną i
w ten sposób ponownie dostają się do jelit, gdzie dojrzewają w ciągu 2-3
miesięcy od zakażenia. Glista bytuje w jelicie 13-15 miesięcy. Po tym czasie
dochodzi do samowyleczenia, o ile nie nastąpi ponowne zakażenie lub powikłania,
np. niedrożność jelita czy zapalenie wyrostka robaczkowego. W jelicie może
przebywać nawet kilkaset glist jednocześnie. Samica produkuje ogromne ilości
jaj, które są wydalane z kałem.
Objawy glistnicy
1. Wędrówka larw w ustroju wywołuje objawy skórne i płucne spowodowane reakcją
alergiczną. U części osób zarażonych glistą ludzką występują objawy alergiczne,
napady duszności
2. W czasie wędrówki larw przez płuca pojawia się ponadto zapalenie oskrzeli,
odoskrzelowe zapalenie płuc lub naciek płuca.
3. Obecność glist w jelitach powoduje: nudności, wymioty, biegunki, bóle w jamie
brzusznej oraz osłabienie, brak apetytu, bóle głowy, rozdrażnienie, bezsenność.
Możliwe powikłania
Niedrożność przewodu pokarmowego spowodowana nagromadzeniem się glist w jelicie
cienkim
Zapalenie płuc
Charakterystyczne objawy u dzieci
- wzmożona pobudliwość nerwowa
- bóle brzucha i wymioty
- zmiany skórne - świąd skóry, pokrzywki, wypryski
- zapalenie spojówek
- napady astmy oskrzelowej.
- z czasem może dojść do zahamowania wzrostu i niedoboru masy ciała.
Rozpoznanie glistnicy
Jest często przypadkowe – poprzez zauważenie glisty w kale chorego lub
zwymiotowanej treści pokarmowej. W przypadku podejrzenia choroby podstawowe
znaczenie ma badanie kału na obecność jaj pasożytów. Przy dolegliwościach
płucnych wykonuje się zdjęcie radiologiczne klatki piersiowej.
Niezbędny szybki kontaktu z lekarzem!
Gdy pojawiają się silne bóle brzucha, napady duszności i wymioty.
Leczenie glistnicy
Leczenie prowadzi się w domu. Jego celem jest eliminacja pasożytów z organizmu.
Zasadą jest farmakoterapia z zastosowaniem preparatów typu albendazol,
mebendazol, pyrantel. Dieta nie ma znaczenia dla skuteczności terapii. Po 2
tygodniach sprawdza się skuteczność leczenia, badając kał. W razie
niepowodzenia, kurację się powtarza. Prawidłowe leczenie prowadzi zwykle do
eliminacji pasożytów i ustąpienia dolegliwości. Należy w czasie leczenia i po
nim rygorystycznie przestrzegać higieny osobistej – aby nie doszło do nawrotu
choroby. W tym celu należy codziennie zmieniać bieliznę pościelową i osobistą,
dezynfekować urządzenia sanitarne, dokładnie czyścić podłogę i dywan
odkurzaczem, śĹ˝odkami dezynfekującymi, itp.
Profilaktyka
Zapobieganie glistnicy polega na piciu przegotowanej wody i przestrzeganiu
ogólnych zasad higieny osobistej i żywienia. Należy staranne myć warzywa i
owoce, zwrócić uwagę, żeby dzieci myły ręce przed jedzeniem, zwłaszcza po każdej
zabawie z rówieśnikami oraz po skorzystaniu z toalety


Istnieją również nieinwazyjne metody niekonwencjonalne które pozwalają na
wykrycie tego pasożyta. Jednak biorąc po uwagę iż ponad 90 procent populacji
jest zarażone jakimiś pasożytami warto odrobaczyć całą rodzinę i to najlepiej
metodami naturalnymi.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,578,30624995,30624995,odczulanie_.html




 

Powered by WordPress dla [Pod prąd...]. Design by Free WordPress Themes.