zdjęcia lata 70 80

Pod prąd...

Temat: The Last House on the Left - 1972


Oryginalny tytuł: The Last House on the Left
Produkcja: USA
Data premiery: 1972-08-30 (Świat)
Gatunek: Horror
Reżyseria: Wes Craven
Scenariusz: Wes Craven
Zdjęcia: Victor Hurwitz
Muzyka: Steve Chapin
Czas trwania: 84 minuty

Obsada
Sandra Cassel: Mari Collingwood
Lucy Grantham: Phyllis Stone
David Hess: Krug Stillo

Opis

Debiut Wesa Cravena z 1972 roku. Ze względu na ukazanie dramatycznych zdarzeń w bardzo brutalny sposób został zakazany w wielu państwach.
Lata '70. Dwie nastolatki, Mari i Phyllis wybierają się na koncert rockowy, mimo sprzeciwu rodziców. Jednak dziewczyny nie docierają na zabawę. Poszukiwana przez policję grupka morderców porywa je. Ofiary są gwałcone i torturowane, aż w końcu w brutalny sposób zamordowane. Przestępcy nieświadomie postanawiają przenocować rodziców jednej z ofiar. Nie wiedzą jaki los zgotują im gospodarze domu, gdy dowiedzą się, co zrobili.

Audio&Video
Video Codec Code ...: XviD
Video Bitrate ......: 2277 kb/s
Resolution .........: 720x400
Aspect Ratio .......: 1.80:1
Framerate ..........: 23.976 FPS

Audio Codec Name ...: FAST Multimedia AG DVM (Dolby AC3)
Audio Bitrate ......: 192 kb/s (CBR)
Channels ...........: 2 Ch
Sampling Rate ......: 48000 H

ED2K URL
Źródło: emule-polska.pl/index.php?showtopic=58756



Temat: C70 - Sulechow
Witaj,
obejrzałem samochód i przejechałem nim kilka kilometrów.
W czasie jazdy jedyne obawy budzi szum i gwizdanie wiatru w bocznych szybach już przy prędkości 70-80 km/h. Nie zauważyłem aby coś odstawało i nie wiem skąd mogą pochodzić te dźwięki.
Zawieszenie sprawne, biegi chodzą bardzo lekko i przyjemnie, nie stwierdziłem nic niepokojącego.
Z zewnątrz samochód wygląda b. ładnie, tylko na prawym tylnym nadkolu niewielkie rysy. Szyby w drzwiach były wymieniane, na prawej jest Sweden 00, na lewej Sweden 02. Pozostałe szyby Sweden 98.
Środek moim zdaniem wygląda gorzej. Skóra na fotelu kierowcy jest popękana. Wnętrze ogólnie sprawia wrażenie trochę zabrudzonego, w załamaniach jasnych skór jest brud. Dziurki od zestawu telefonu.
Samochód nie był przygotowywany do sprzedaży, silnik nie jest umyty, wnętrze nieco zniszczone przez lata eksploatacji.
Podsumowując, moim zdaniem, jest to auto godne zainteresowania.
Dołączam kilka zdjęć, na jednym jest nr VIN.

pozdrawiam

[ Dodano: 2009-05-30, 16:13 ]
Źródło: volvoforum.pl/viewtopic.php?t=23945


Temat: Cukrzyca tamtych lat...
Zgodnie z zapowiedzią kolejne, bardzo interesujące zdjęcia, na których widać sprzęt z 70-tych i 80-tych lat XX wieku.

Cukrzyca tamtych lat: Lata 70-te i 80-te
Prezentujemy kolejne materiały obrazujące jak wyglądało leczenie cukrzycy w latach 70-tych i 80-tych XX wieku. Serdeczne podziękowania dla Janki Zbiciak, która udostępniła swoje zbiory i dzięki, której udało się wykonać poniższe zdjęcia. Zobacz to! Warto!
http://www.mojacukrzyca.org/?a=text&id=808
Źródło: forum.mojacukrzyca.org/viewtopic.php?t=5720


Temat: Nasze obiektywy do cyfranek pentaxa
no to jeszcze i ja...

M 50 1.4 - dla mnie rewelacja, wybaczam nawet brak AF szklo i metal/ od f4 jest bardzo OK/ kupiłem z amałe pieniążki, ciągle się nim cieszę, super bookeh

FA 28-200 - używałem całe lata z MZ-5 (po zakupie istadeesa poszedł do żyda) uniwersalny, do wszystkiego i do niczego, spacerówka

Sigma 17-70 Macro - kupiona zamiat kita ze względu na dłuższy koniec, bardzo fajna, na krótkim końcu i pełnej dziurze mydłowata, lekko przymknięta w porządku, szersza od kita!, długi koniec dla mnie bardzo dobry, całkiem niezłe macro

Sigma 105/2.8 Macro - rewelacja, ciągle się go uczę, do robaczków sprawdza się doskonale (zwłaszcza z lampą i dyfuzorkiem własnej roboty przy przy przesłonach f8-f16 żyletka) probuje ją do innych zastosowań, wygląda obiecująco

Tamron 75-300 - tani i tyleż warty, niezbyt go lubię, lekki i dość wygodny ale mydłowaty i starsznie aberruje na długim końcu, z telekonwerterem 2x bez AF-sa i wszystko w filoetowej aureoli

Pentacon 300/4 M42 - armata, dobra optycznie, ale cholernie niewygodna w stosowaniu (mam w planach się go pozbyć, są chętni?). Bez statywu nie ma co podchodzić, ręka mdleje po minucie. Kiepsko mi się trzyma w aparacie, ciągle mam wrażenie że wypadnie.

Albinar 135/2.8 M42 - super szkiełko, świetna ostrość, rysuje aż miło, na pełnej dziurze ładny bokeh, z telekonwerterem porządne tele. Bardzo solidna konstrukcja. Aberracji nie zaobserwowałem, świetny do zdjęć przyrody.

Były jeszcze kit 18-55 (Sigma 17-70 zdecydowanie lepsza) F35-70 i FA 80-200 - dwa ostatnie z istemdeesem praktycznie nietestowane, poszły na allegro.

Pozdrawiam
Źródło: pentax.org.pl/viewtopic.php?t=2368


Temat: Violetta Villas
Tak, po 1990 roku zaczęła otwarcie mówić że 'służby specjalne' po odebraniu jej paszportu w 1970 roku dały jej trochę czasu na zastanowienie się czy chce robić karierę za granicą czy nie. Jeżeli by chciała to by musiała robić to na ich warunkach, czyli szpiegować. Odmówiła. Po pewnym czasie miała 2 włamania do swojego domu.

Ale należy wszystko brać z przymrużeniem oka, ponieważ nigdy to nie zostało potwierdzone, z jednej strony powróciła z USA do umierającej matki i wymodliła matce zdrowie na kolejne 15 lat. Podobno uciekła z USA z takiego powodu że po 1968 roku mówiono że nie jest polką a francuską! A Violetta dlatego że była patriotką to powiedziała NIE i na tym współpraca się zakończyła. Jej życie jest naprawdę wielką pokręconą tajemnicą.

Niby w 1970 roku odebrano jej paszport, ale wciąż koncertowała za granicami kraju. Jest wiele faktów do wyjaśnienia w jej biografii.

Ważnym faktem jest to że w USA Violetta uzależniła się od środków pobudzających i znieczulających, wyobraźcie sobie 7 dni w tygodniu przez 3 lata codziennie rano budzić się, brać lekcje 8 języków obcych, lekcje śpiewu, lekcje obycia scenicznego, a to próby kostiumowe a to w końcu próby samego występu aż o godzinie 21:00 sam występ i tak cały codziennie. Do tego sama Violetta mówiła że w USA 2 miesiące leżała w szpitalu po poważnym wypadku samochodowym (spowodowanym przez hipisów pod wpływem narkotyków).

Podobno od 1970 roku pisze autobiografię którą miała wydać już w 1975 roku, jednak nie wydaje mi się aby gosposia Violetty pozwoliła jej zarobić za życia.

A mam taką małą prośbę do forumowiczów, czy ktoś posiada może jakieś zdjęcia Violetty z prasy lat 60/70/80tych? Bardzo bym prosił o skany o ile to możliwe
Źródło: annajantar.fora.pl/a/a,379.html


Temat: TYgodniki lata 70-80
Posiadam stare polskie gazety i tygodniki. Jesli ktos jest zainteresowany prosze na pw, moge wysłać zdjęcia
Źródło: collections.pl/viewtopic.php?t=3374


Temat: DOBRA STRONA ROSNOWA
Pomóżcie zlokalizować dom opisany w tym mailu:

"Dzień Dobry
Z wielkim wzruszeniem obejrzałam zdjęcia z Rosnowa gdzie przyjeżdzałam bardzo często na wakacje do mojej cioci tj. siostry mojej babci miałam wtedy od 5 do 8 lat. Ciocia mieszkała przy kanałku na rogu bo wujek chyba mierzył poziom wody czy cos takiego w chwili obecnej mam 35 lat od tamtej pory niebyłam tam. Bawiłam się z dziećmi od rodziny Kaczmarków i nietylko nie pamiętam nazwisk. Ciocia swego czasu pracowała w jednostce wojskowej na kuchni. Mieszkali w takim starym poniemieckim domu bardzo blisko wody i ulicy blisko również do lasu gdzie chodziłam na jagody i grzyby, niedaleko było osiedle i szkoła. Mam nawet stare zdjęcia tego domu wraz z ciocią. Mieli piekny ogródek pełen róż. Byli samotni bez dzieci o wujaszkach których piszę to Lutek ( tak na wujka mówiliśmy może Ludwik) i Anna Kaźmierczak. Mama moja żyje więc pamięta te wspaniałe czasy. Tam jest pięknie, cicha spokój duzo lasów i te połowy ryb których ciocia nieznosiła ponieważ wujek jej przynosił a ona nienawidziła ich skrobać. Zapamietałam węgodze marynowane, i zapach stale suszonych grzybów na kuchni a przytym spirzarnia pękająca w szwach do której schodziło się krętymi schodami. Czy mogę wiedzieć czy ktoś na ich miejscu mieszka i otrzymać email jakieś zdjęcie tej działeczki w chwili obecnej Urodziłam się w 71 roku więc były to lata 70 jeśli to coś pomoże w odnalezieniu w tamtym okresie takiej rodziny. Niestety ciocia z wujkiem już nie żyją zmarli być może w latach 80. Piszę troche chaotycznie ale chciałabym jak najwięcej przekazać co pamiętam z tamtego okresu. Po dziś dzień wspominamy z rodziną mojej mamy Rosnowo do którego muszę się chyba z dziećmi i mężem wybrać, i pokazać że są to wspaniałe strony z życzliwymi ludźmi na czele.
Ja w chwili obecnej mieszkam bardzo blisko Warszawy właśnie na działce mojej babuni.
Z pozdrowieniami Magda"
Źródło: rosnowo.com/viewtopic.php?t=26


Temat: drobnokomorkowy rak pluc c.d. walki

mam pytanie mieszkam we wroclawiu gdzie moge zrobic badania genetyczne w kierunku raka pluc?czy sa one bezplatne?mam 46 lat mama we wrzesniu 2008 zmarla na drobnokomorkowego raka pluc troche sie boje zaznaczam ze jestem palaczka i trudno poki co rzucic mi ten nalog. czy moge isc do lekarza rodzinnego i poprosic o skierowanie do poradni chorob pluc?chodzi o to ze przeciez we wczesnym stadium tej choroby zdjecie nic nie wykaże tylko tk jestem w pierwszej grupie ryzyka a o profilaktyce tak duzo sie mowi.gdyby ktos cos wiedzial na ten temat prosze o pomoc bede wdzieczna.

Urszula

Powinnas natychmiast rzucic palenie. Czy twoja mama palila?
Moja mama rzucila palenie i mimo wszystko po 16 latach zachorowala na drobnokomorkowego raka pluc, ale w chwili smierci miala skonczone 70 lat.
Moze gdyby nie rzucila palenia, zmarlaby znacznie wczesniej?? Ale gdyby nigdy nie palila, pewnie nadal cieszylaby sie dobrym zdrowiem.

Moja babcia -mamy mama- ktora nigdy w zyciu nie palila skonczyla w zeszlym roku 102 lata i nadal czuje sie w miare dobrze. Mamy starsza siostra, ktora rowniez nigdy w zyciu nie palila skonczy w tym roku 80 lat i nadal czuje sie dobrze. Jestem przekonana, iz moja ukochana mama poprzez palenie z pewnoscia skrocila sobie zycie.........

Ja nigdy w zyciu nie palilam i praktycznie zmusilam mame do rzucenia tego swinstwa.
Nie rozumiem dlaczego narkotyki sa zabronione a takie swinstwo jak papierosy sa powszechnie dostepne.Przeciez rak pluc to najgorzej rokujacy nowotwor, a koszty leczenia pacjentow onkologicznych sa olbrzymie.
Moim zdaniem to koncerny tytoniowe powinny placic za leczenie palaczy i bylych palaczy. Ponadto ministerstwo finansowpowinno nalozyc na tych trucicieli specjalny podatek onkologiczny.
Źródło: forum-onkologiczne.com.pl/forum/viewtopic.php?t=38




 

Powered by WordPress dla [Pod prąd...]. Design by Free WordPress Themes.