zdrowaś mario po angielsku

Pod prąd...

Temat: od labradora do Wielkiego Wybuchu
Rosa-podziwiam Ciebie,szczerze-twego czterolatka jeszcze bardziej-bardzo madry maly czlowiek...Ja jestem katoliczka,praktykujaca i tez spotykam sie z pytaniami mojego siedmiolatka ,ktore daja mi duzo do myslenia ...Moja Darek swego czasu zadawal duzo pytan na temat smierci-jak, dlaczego, gdzie i naprawde ciezko mi bylo przekazac temat tak,zeby zrozumial,nic po drodze nie stracil i nie wystraszyl sie smiertelnie .Moj syn przezyl swoisty kryzys wiary-ma nad lozkiem obrazek swietej rodziny ktory sam wybral i pamieta o modlitwie wieczornej (zeby wszyscy byli usatysfakcjonowani Ojcze Nasz zmawia po angielsku,Zdrowas Mario po francusku a Aniele Boze po Polsku -tak sobie wymyslil ,zeby Pan Bog dobrze go rozumial )Pewnego dnia wrocil ze szkoly i bez slowa poszedl do pokoju i zdjal swoj obrazek ze sciany Zapytalam-co sie stalo synku?On mi na to,ze nie bedzie wiecej sie modlil,nie bedzie grzeczny i nie bedzie mnie sluchal!W lekkim szoku spytalam o powod -w szkole powiedzieli im,ze kto jest grzeczny poslusznyi sie modli pojdzie do nieba...Mamo!Ja niechce is do nieba,chce zostac z Toba w domu...Rosa chcialabym miec odrobine Twojej madrosci i logiki...
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=22798



Temat: Deser: "Zdrowaś Mario" po angielsku
Siostry zakonne z Katowic Piotrowic odmawiają razem z młodzieżą różaniec. Przy okazji modlitwy można podszkolić angielski, bo różaniec jest odmawiany w języku Szekspira

więcej
Źródło: antidotum.org/index.php?showtopic=7571


Temat: Cytaty i wypowiedzi - Jego i o Nim
W sumie to nie jest o bierzmowaniu, ale o kościele. Wspomina o bierzmowaniu, dlatego to tak skojarzyłam
"Z darowizn zbudowano duży kościół. Miał całą drogę krzyżową i to są moje najwcześniejsze wspomnienia, czyli zastanawianie sie o co w tym wszystkim chodzi. Ok, widziałaem, jak Chrystus ciągnie krzyż po ulicach, a wszyscy na niego polują i pojmowałem o co chodzi, ale nie widziałem w tym najmniejszego sensu.
Już wtedy, mając zaledwie 11 lat, czułem, że jest w tym sporo hipokryzji. W każdym fragmencie angielskiego miasta powtarzała się ta sama sytuacja - w jednym rogu stał kościół, a w drugim pub. Każdy zalewał się w trupa, a potem szedł do kościoła, odmawiał trzy Zdrowaś Mario i jedno Ojcze Nasz oraz dawał piątkę na tacę. To było dla mnie takie obce. Bardzo lubiłem witraże i obrazy Chrystusa, a także zapach kadzidła i świec. Nie lubiłem tylko tego pieprzenia. Po komuni miałem przyjąć bierzmowanie, ale pomyślałem: "Nie będę się nim przejmował, zajmę się bierzmowaniem później."
Od tamtej pory unikałem kościoła, ale w każdy czwartek dzieciak ogłaszał nadejście księdza. Dzieciaki biegały po ulicach, pukały do drzwi i krzyczały: "Nadchodzi ksiądz!". My wtedy "O, cholera!" i biegliśmy po schodach na górę, by się schować..."
Ja się zgadzam. I z tym obrazem kościoła, idealnie pasuje.
Źródło: macca.fora.pl/a/a,285.html


Temat: Rozmowy.
Zaraz wychodzę do szkoły, ale musiałam jeszcze zobaczyć co sie działo na forum kiedy już mnie nie było :D

Łacina...hmm...Kiedy dowiedziałam się, że mam się uczyć tego języka, po prostu skakałam ze szczęścia, byłam nim zachwycona przez pierwsze pół roku, może troche dłużej. Ale w końcu po tym jak 3 razy w tygodniu w szkole i jeszcze później w dom ślączałam nad tłumaczeniem łacińskich tekstów. Zawzięcie uczyłam się składni gramatycznych (ach te koniungacje i deklinacje), stwierdziłam, że nie mam serca do tego języka. Całe szczęście, że uczyłam się go tylko przez 2 lata i teraz mam spokój. Co prawda miałam z łaciny tylko 4 i 5, ale mimo wszystko to nie było to.
Lubię za to łacińskie przysłowia i pamiętam i znam ich całkiem sporo. "Ojcze Nasz" i "Zdrowaś Mario", nigdy się nie uczyłam, ale znam po łacinie "Cichą Noc".

Oprócz tego języka, do tej pory uczę się angielskiego (5 razy w tygodniu) i niemieckiego (w tym roku tylko 2 razy w tygodniu), (angielski od podstawówki, niemiecki od gimnazjum). Niemiecki nawet lubię, a za angielskim przepadam.

Jestem na profilu społeczno- prawnym więc w szkole dużo wage przykładają do WOSu i Historii, ale właśnie tych przedmiotów lubię się uczyć.
Źródło: aniazzielonegowzgorza.fora.pl/a/a,267.html




 

Powered by WordPress dla [Pod prąd...]. Design by Free WordPress Themes.